Oszukańcze mrugnął

Stanąłem na palcach i szczotkowane usta do jego policzka.

– No, nie jest tak źle, nasze miasto. Niemniej jednak, tutaj też ma swoje zalety. Jutro, jeśli chcesz, będziemy je omawiać.

Oszukańcze mrugnął do niego i zamknął za sobą drzwi.

A teraz, stojąc u jego drzwi, zastanawiałem się boleśnie, co jest trudne ciągnie mój język. Nie, Tamerlan, patrząc obiektywnie – raczej atrakcyjny mężczyzna. Wysoki i muskularny, oczy czarne jak węgiel … Ale, widzisz, żyć z człowiekiem, przez sześć miesięcy na klatce schodowej, a następnie bez wyraźnego powodu, aby przejść do jego łóżku … Może on testowany mi trochę jej azjatyckich magia, nie jestem napędzane?

Drzwi otworzyły się na trzecim dzwonku.

– Niestety, nie miałem na balkonie, nie słyszał. Chodź.

body-1263068_1280

Poszedłem do jego mieszkania. Nie ma śladu, że ktoś przygotowuje się do wyjazdu. Zazwyczaj w tych domach wszystko do góry nogami, rogi są niezliczone torby wiszą ze ścian podarte tapety i całą sytuację sugeruje pomysł pogromu. Na Tamerlana w swoim jednopokojowym mieszkaniu na podłodze była ogromna kanapa w kącie stał kilka worków.

Czysto w pokoju byłem w szpitalu.

– Spartan w danym środowisku.

Wzruszył ramionami.

– Przyzwyczaiłam się poruszać. Wielu nie. Ubrania i książki. Nie lubię zaśmiecone śmieci.

– A kobiety.

– Uh – pełnił w zamyśleniu. – To nie jest takie proste. Byłem kiedyś żonaty, po rozwodzie. Dzięki tyle o mnie.

Włożyłem ręce na ramionach i pocałowała go w usta.